Każda historia zasługuje na własny scenariusz
Przez wiele lat pisałem i reżyserowałem spektakle Teatru Moralnego Niepokoju. Dziś nie tworzę przedstawień teatralnych, ale doświadczenie zdobyte podczas pracy ze scenariuszem, słowem, rytmem i emocjami wykorzystuję za każdym razem, gdy przygotowuję ceremonię humanistyczną.
Pisząc scenariusz ślubu, myślę o nim trochę tak, jakbym pisał dla konkretnej pary sztukę stworzoną tylko dla nich.
Z jedną bardzo ważną różnicą: niczego nie wymyślam.
Bohaterowie są prawdziwi. Ich historia jest prawdziwa. Uczucia, wspomnienia, żarty, trudniejsze chwile i decyzja o wspólnej drodze również są prawdziwe.
Moją rolą jest nadać tej historii formę.
Najpierw muszę Was poznać
Nie zaczynam pisania ceremonii od dokumentu z gotowym schematem. Zaczynam od ludzi.
Rozmawiamy o tym, jak się poznaliście, ale interesuje mnie znacznie więcej. Jak wygląda Wasza codzienność? Co w sobie cenicie? Z czego się razem śmiejecie? Jak okazujecie sobie bliskość? Które wydarzenia były dla Was ważne? Co sprawiło, że właśnie z tą osobą chcecie iść dalej przez życie?
Z takich rozmów powstaje materiał do scenariusza.
Czasami ważna okazuje się wielka historia. Innym razem jedno zdanie, drobny gest albo pozornie zwyczajne wspomnienie mówi o relacji znacznie więcej.
Dobra ceremonia zaczyna się więc dużo wcześniej niż w chwili pojawienia się gości. Zaczyna się od rozmowy.
Jak sztuka napisana tylko dla Was
Kiedy mam już Waszą historię, zaczynam tworzyć scenariusz.
Wieloletnia praca teatralna nauczyła mnie, że sama historia nie wystarczy. Ważne jest również to, jak zostanie opowiedziana.
Trzeba zdecydować, od czego zacząć. Kiedy pozwolić sobie na humor. Gdzie zwolnić. Której historii poświęcić więcej miejsca, a którą pozostawić tylko między nami. Kiedy słowo powinno prowadzić dalej, a kiedy lepiej zrobić miejsce na ciszę, muzykę, spojrzenie czy Waszą przysięgę.
To właśnie tutaj najbardziej przydaje mi się doświadczenie dramaturgiczne.
Nie dostajecie ode mnie gotowej ceremonii, do której wstawiam Wasze imiona.
Dla każdej pary powstaje nowa opowieść, ponieważ każda para przynosi mi nową historię.
Chciałbym, żebyście podczas ceremonii mieli poczucie:
„To jest o nas. Tego tekstu nie można byłoby powiedzieć na ślubie nikogo innego.”
Nie jesteście aktorami
Teatralne doświadczenie wykorzystuję do tworzenia scenariusza i prowadzenia ceremonii, ale ślub nie polega na odgrywaniu ról.
Nie reżyseruję Waszych uczuć.
Nie oczekuję określonych reakcji.
Nie próbuję tworzyć wzruszenia za wszelką cenę.
To Wy jesteście sobą, a ja wykorzystuję swój warsztat po to, aby Wasza prawdziwa historia została opowiedziana w formie godnej chwili, której właśnie doświadczacie.
Celebrant powinien prowadzić ceremonię, ale nie powinien stawać się jej głównym bohaterem.
Najważniejsi jesteście Wy.
A kiedy tworzę ceremonię pożegnania
Podczas pożegnania pracuję z historią inaczej, ale warsztat pozostaje podobny.
Rodzina i bliscy powierzają mi wspomnienia z całego życia człowieka: opowieści o rodzinie, pracy, charakterze, pasjach, wyborach, przyjaźniach, codziennych zwyczajach i chwilach, które zapamiętali.
Nie wszystko można i trzeba powiedzieć podczas jednej ceremonii.
Trzeba znaleźć to, co najlepiej pokazuje człowieka, uporządkować wspomnienia i stworzyć z nich spójną opowieść.
W takich chwilach doświadczenie pracy ze scenariuszem pomaga mi wydobyć historię człowieka z wielu pojedynczych wspomnień, nie odbierając im prawdziwości.
Nie tworzę opowieści o śmierci.
Tworzę opowieść o życiu człowieka, którego bliscy przyszli pożegnać.
Skąd bierze się ten warsztat?
Przez wiele lat tworzyłem Teatr Moralnego Niepokoju, pisałem scenariusze i reżyserowałem spektakle. O tej pracy mówiłem m.in. w Polskim Radiu, a doświadczenia teatralne opisałem również w publikacji naukowej poświęconej wykorzystaniu teatru.
Po latach teatr spotkał się z kolejnym obszarem mojej pracy – ceremoniami humanistycznymi.
Dzisiaj wykorzystuję doświadczenia zdobyte na scenie, aby tworzyć historie dla ludzi, którzy powierzają mi jedne z najważniejszych chwil swojego życia.
O mojej pracy teatralnej:
Wywiad dla Polskie Radio – Katharsis na scenie
Wykorzystanie teatru w edukacji etycznej – publikacja UAM
O pracy celebranta:
Ślub od backstage, czyli okiem celebranta – PSR
Dlaczego człowiek potrzebuje ceremonii? – PSR
